Tagi

banany (3) bez jajek (2) ciasteczka (1) cynamon (5) czekolada (3) drozdzowe (1) dynia (4) gofry (1) inne (1) kajmak (2) kakao (3) karmel (1) kawa (1) kokos (1) mak (1) maka razowa (1) marchew (1) maslo (1) migdaly (1) miod (1) muffiny (3) orzechy (3) otreby (1) owoce (1) placki (5) platki owsiane (3) serniki (2) sliwki (1) syrop klonowy (1) tarty (1) twaróg (4) wanilia (1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą platki owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą platki owsiane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 października 2011

Owsiano, kokosowo, pysznie. Pancakes.



W moim domu raczej nigdy nie mozna znalezc wiorkow kokosowych, nie  korzystamy z nich tak nalogowo jak z wielu innych rzeczy. Zawsze wiec kiedy w ulubionych ladowal jakis przepis, lezakowal on tam dluuuuuuuuugo dlugo, bo zawieral ... wiorki kokosowe. Ale ostatnio kupilam ich spory zapas, a przeciez wiorki kokosowe+platkio wsiane+wolny weekend= PANCAKES ! Bardzo smaczne,leciutkie, jesli wolicie slodsze placki, dodajcie okolo 3 lyzek cukru.


Przepis od niezastapionej Sue <3


Skladniki (mi wyszlo 8 sycacych plackow) :
4 lyzki platkow owsianych gorskich
1/2 skzklanki kefiru (u mnie jogurt naturalny)
1-2 czubate lyzki wiorkow kokosowych (wedle uznania)
1 jajko
aromat waniliowy
lyzeczka proszku do pieczenia


Platki owsiane zmielic na puch, wymieszac z proszkiem do pieczenia i zalac kefirem. Odstawic na kilka minut.
Do mikstury dodac roztrzepane jajko, aromat i wiorki kokosowe, dokladnie wymieszac.
Placki smazyc na rozgrzanym teflonie, na zloty kolor.









niedziela, 11 września 2011

Ciasto awaryjne czyli krajanka owsiana z czekolada, orzechami i karmelem .



Piatek 9 wrzesnia nie byl dniem dobrym na urzedowanie w kuchni. Najpierw mamie nie szly nalesniki, potem mi nie wyszly ciastka, a calosc uwienczyla czekolada, ktora nie chciala sie topic, krem ktory nie chcial sie rozmieszac i skleic sie jakos porzadnie z biszkoptem. Nikt nie wie czemu wszystko szlo nie tak, skladniki wymierzone, proporcje zachowane, posteoujemy zgodnie z przepisami.  Jednakze koniec koncow tort urodzinowy wyszedl mojej mamie calkiem przyzwoity. No, ale co z moimi ciastkami ? Niedlugo przyjezdzaja goscie, a ja ich tym niewypalem nie poczestuje. Nie chodzilo nawet o smak, ktory wcale taki najgorszy nie byl, ale o ich wyglad - na okladke magazynu kulinarnego to one sie nie nadawaly. Przeszukuje wiec szybko internet w poszukiwaniu czegos ladnego, szybkiego, smacznego. No i jest ! Stanelo na krajance - bo szybka, estetyczna, wszystkie skladniki sa.

Bazowalam na przepisie Dorotus, ale dostosowalam proporcje i sposob przygotowania do swojej blaszki i wlasnej wygody (zbyt gesty kajmak). Co nie zmeinia faktu ze krajanka wyszla pyszna - nie za slodka, sycaca ze wzgledu na platki owsiane i orzechy, lekko ciagnaca. Zniknela bardzo szybko :)


Spod :
250 g roztopionego masla
2 szklanki maki
2 szklanki platkow owsianych
lyzeczka sody oczyszczonej
szklanka brazowego cukru

Masa :
1 i 1/3 szklanki czekolady
1/2 szklanki orzechow wloskich
1/2 szklanki orzechow laskowych
1/2 szklanki migdalow
400 g masy kajmakowej


Make, platki owsiane, sode i cukier wymieszac w misce. Dodac roztopione maslo, wymieszac, podzielic na dwie czesci.
Jedna czescia wylepic dno formy (u mnie 25x25 cm) wylozonej papierem do pieczenia i piec 12 minut w 180°C.
W tym czasie posiekac orzechy i czekoade, wymieszac z kajmakiem (polecam wczesniej nieco go podgrzac, aby lepiej sie rozsmarowywal.
Powstala mase wylozyc na goracy spod. Wierzch posypac reszta owsianych okruchow.
Calosc piec jeszcze 20-25 minut w tej samej temperaturze.



Po wystudzeniu pokroic w kwadraty.













wtorek, 30 sierpnia 2011

Ostatnie leniwe sniadania. Placki owsiano-miodowe z otrebami.



Poltora dnia. Tylko tylko mi zostalo czasu na beztroskie lenistwo, spanie do 11.00 i pyszne leniwe sniadania w poludnie. W czwartek 1 wrzesnia, dla jednych zmora, dla inncyh przykry obowiazek. A dla mnie ? Nowa przygoda, a zwlaszcza w tym roku. Nowa szkola, nowi ludzie. Tydzien pozniej kolejny wspanialy dzien - moje urodziny. Nim sie obejrze, minie pol miesiaca i bede ustalac swoj plan zajec w Szkole Jazzowej. Ale to pozniej. Poki co, mam jeszcze wakacje i czas na leniwe sniadanie.

Dzisiejszy przepis jest autorski. Inspiracja na niego byly dukanowe tosty . Niesamowicie mi zasmakowaly i w mojej glowie zaczely snuc sie przerozne pomysly, jak przemycic ten smak do plackow. Wiec sa placki. Pyszne, ekspresowe, a ze wzgledu na ich niewielka slodkosc, mozna podawac z dodatkami slodkimi, ale takze wytrawnymi. Najbardziej podoba mi sie w nich posmak miodu, ktory czuc dopiero po chwili. Polecam :)

Skladniki (na 3 spore placki) :
1 jajko
1 lyzka jogurtu naturalnego
2 lyzeczki miodu
30 g platkow owsianych
10 g otrebow pszennych

Jajko roztrzepac, wymieszac z jogurtem i miodem.
Platki o otreby zmielic (ja to robie w mlynku do kawy) i polaczyc z masa jajeczno-jogurtowa.
Lyzka nakladac na rozgrzana patelnie teflonowa, smazyc z bu stron.

Placki szybciutko sie scinaja i rumienia, wiec trzeba byc czujnym podczas smazenia.
Czytajac przepis lub robiac mase, nie myslcie sobie "malo tego". Placki wychodza tylko trzy (lub wiecej jesli nakladacie mniejsze porcje), ale platki owsiane i otreby sa bardzo sycace.